Po mile spędzonych godzinach na śpiewaniu i zabawach ruchowych w szkole, uczniowie pierwszej klasy wyruszyli na Zbrzycę do kolegi Filipa. Droga szybko nam ubywała na rozmowach, śpiewaniu, utrwalaniu nazw mijanych rzek i jezior, słuchaniu śpiewu ptaków. Nad jeziorem Witoczno zjedliśmy drugie śniadanie, odpoczęliśmy i wyruszyliśmy w dalszą drogę. Radośnie powitały nas psy Filipa, co zachęciło nas do zwiedzania całego gospodarstwa. Przyglądaliśmy się krowom i cielaczkom, świniom i prosiaczkom, kurom i barwnym kogutom. Braliśmy na ręce małe kotki i króliki. Chłopców zainteresowały maszyny rolnicze. Dopiero wówczas spojrzeliśmy w niebo na czarną chmurę, która goniła nas przez całą drogę. Zanim nadeszła burza zdążyliśmy upiec w ognisku kiełbaski. Potem zajadaliśmy słodycze, lody i truskawki oraz pyszny chleb upieczony przez babcię Filipa. Na koniec zaprzyjaźniony z rodziną fotograf zrobił nam pamiątkowe zdjęcie. Po czym wyruszyliśmy w drogę powrotną przez Kamionkę. Był to mile i wesoło spędzony czas. Serdecznie dziękujemy rodzicom Filipa za gościnę!
Opracowała Lucyna Kiedrowska

89-608 Swornegacie
Szkolna 11